2020-02-20

Złoto wyceniane w PLN jest najdroższe w historii

Złoto wyceniane w PLN jest najdroższe w historii. Obecnie jedna uncja tego metalu warta jest na giełdzie prawie 6400 złotych. Czy warto jeszcze kupować kruszec?

Rzadko zdarza się tak aby w tym samym momencie zyskiwało jednocześnie i złoto i dolar. Z reguły na rynku panuje ujemna korelacja między tymi dwoma aktywami. Taką anomalię rynkową obserwujemy już od jakiegoś czasu.

Wykres 1: złoto wyceniane w dolarze amerykańskim jest najdroższe od 7 lat, źródło: tradingview.com

Dodatkowo jen, traktowany jako bezpieczna waluta, traci na wartości. Ostatni wystrzał pary walutowej USDJPY potwierdza odwrót inwestorów od japońskiej waluty. Inwestorzy obawiają się o kryzys w kraju Kwitnącej Wiśnie po ostatnich słabych danych z tej gospodarki.

Ostatnie odczyty makro ze Stanów Zjednoczonych pokazują natomiast, że to gospodarka USA jest najbardziej odporna na negatywne skutki epidemii koronawirusa. Potwierdził to chociażby bardzo dobry ostatni wynik indeksu New York Empire State.

Na fali napływu kapitału do „zielonego” traci polski złoty. Za jednego dolara trzeba już zapłacić ponad 3.96, czyli najwięcej od października 2019 roku. Słaby PLN i drożejące złoto to główny powód wysokich cen kruszcu dla polskiego inwestora.  O ile złoto raczej utrzyma się na wzrostowej ścieżce, o tyle polska waluta powinna niebawem nieco zyskać na wartości. Pamiętajmy też, że brak silnej ujemnej korelacji pomiędzy USD a złotem raczej  to przejściowy okres. Kupując złoto, powinniśmy raczej poczekać na lekkie spadki pary walutowej USD/PLN.   Za wzrostami cen królewskiego metalu nadal przemawiają czynniki fundamentalne. Mowa tu głównie o ujemnych, realnych stopach procentowych. Banki centralne nadal prowadzą „luzowanie ilościowe” co wpływa na „psucie wartości” pieniądza papierowego, a wzmacnia wartość kruszcu. Czynniki geopolityczne, a w tym momencie wciąż aktualne obawy o wpływ epidemii koronawirusa na globalną gospodarkę, powodują, że do złota napływa strumień kapitału. To bezpośrednio przekłada się na wycenę metalu na giełdzie.



Dlaczego mimo wysokich cen złota warto mieć go w portfelu inwestycyjnym?

Pamiętajmy, że kupując złoto fizyczne, powinniśmy rozważać średni lub najlepiej długi horyzont inwestycyjny. Oznacza to, że po zakupie nie powinniśmy się go pozbywać zbyt szybko. Brak tutaj dźwigni finansowej. Inwestycja w fizyczny metal to nie spekulacja, dlatego ryzyko inwestycyjne jest diametralnie mniejsze.

Poniżej przedstawiamy kilka argumentów potwierdzającymi słuszność długoterminowej inwestycji w złoto:


  • Średnioroczna  stopa zwrotu na przestrzeni ostatnich 20 lat pokazuje przewagę inwestycji w złoto nad inwestycjami w inne surowce lub indeksy surowcowe. Na tle rynku złota, popularny Bloomberg Commodity Index czy S&P GSCI wypadają blado.
Wykres 2: Średnioroczna  stopa zwrotu na przestrzeni ostatnich 20 lat, źródło: WGC


  • Jeśli porównamy stopy zwrotu z różnych klas aktywów, im dłuższy termin inwestycji, tym stopa zwrotu z kapitału ulokowanego w złoto jest wyższa.
Wykres 3: Średnioroczna stopa zwrotu z różnych klas aktywów na przestrzeni lat, dane na koniec grudnia 2019 roku, źródło: WGC


  • Inwestorzy instytucjonalni coraz częściej wybierają alternatywne rynki (w tym złoto) dla tradycyjnego lokowania kapitału w akcje i obligacje. Wszystko w celu dywersyfikacji portfela. Większa dywersyfikacja to oczywiście większe bezpieczeństwo środków. Od 1998 roku wzrósł udział nietradycyjnych aktywów w globalnych funduszach emerytalnych z 7% do 26%.
Wykres 4: Inwestorzy instytucjonalni zwiększają udział aktywów mniej tradycyjnych (w tym złota) w swoich portfelach. Źródło: WGC


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel