2026-01-13

Polityka a inwestycje: jak geopolityka kształtuje rynki finansowe i decyzje inwestorów?

W ostatnich latach rynki finansowe coraz wyraźniej pokazują, że tradycyjny podział na „świat gospodarki” i „świat polityki” przestał istnieć. Atak USA na Wenezuelę, trwająca wojna na Ukrainie oraz narastające napięcia handlowe pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a resztą świata sprawiają, że inwestorzy funkcjonują w otoczeniu, w którym niepewność stała się normą, a nie wyjątkiem. W takim świecie każda decyzja polityczna czy nagły zwrot w relacjach międzynarodowych potrafi w krótkim czasie przełożyć się na wartość walut, obligacji, akcji i surowców. Nic dziwnego, że coraz więcej inwestorów zadaje sobie pytanie, jak przygotować swój portfel na kolejny rok, skoro nawet najlepsze prognozy potrafią się zdezaktualizować w ciągu kilku tygodni.

Na tle tej niepewności jedno aktywo konsekwentnie przyciąga uwagę – złoto. W latach 2024–2025 jego cena rosła w tempie, które zaskoczyło nawet największych optymistów. Rok 2024 złoto rozpoczęło na poziomie niewiele powyżej 2000 dolarów za uncję, a zakończyło powyżej 2600 dolarów, po drodze bijąc 39 historycznych rekordów i osiągając w październiku poziom około 2790 dolarów. W 2025 roku skala ruchu była jeszcze większa: otwarcie roku nastąpiło w okolicach 2625 dolarów, a zakończenie niemal przy 4320 dolarach za uncję, co przełożyło się na wzrost rzędu 65% – trzeci najwyższy w historii notowań tego metalu. Pod koniec grudnia cena spot dotarła do około 4550 dolarów, podczas gdy jeszcze rok wcześniej taki poziom pojawiał się co najwyżej w bardzo odległych prognozach, sięgających lat 2027–2030, a nie 2025.

Jeszcze na początku roku analitycy zakładali, że poziom 4 tysięcy dolarów za uncję zostanie przekroczony dopiero pod koniec 2025 roku. Tymczasem rynek zaskoczył wszystkich. Już w październiku złoto osiągnęło okolice 4,3 tysiąca dolarów za uncję, wyprzedzając wcześniejsze prognozy o kilka miesięcy. To pokazuje, jak silnie dziś geopolityka i decyzje banków centralnych potrafią zmieniać zachowanie inwestorów

Paweł Mazurek, członek zarządu Mennicy Mazovia

Złoto w cieniu konfliktów

Geopolityka już dawno przestała być abstrakcyjnym pojęciem z nagłówków gazet. Wojna na Ukrainie odczuwalna jest w portfelach Europejczyków poprzez wzrost cen energii, presję inflacyjną i niepewność co do przyszłości gospodarki. Pełnoskalowy atak Rosji na Ukrainę był jednym z punktów zwrotnych, po którym przyspieszyły zakupy złota przez banki centralne. Jak wskazują analizy rynku, po 2022 roku popyt ze strony banków centralnych wyraźnie wzrósł, a złoto zaczęło pełnić jeszcze wyraźniej rolę „bezpiecznej kotwicy” w rezerwach wielu państw.

Do tego dochodzi cały szereg innych napięć – od konfliktów na Bliskim Wschodzie, przez spory handlowe USA z Chinami. Każde z tych wydarzeń z osobna wywołuje nerwowość na rynkach, ale dopiero ich kumulacja sprawia, że inwestorzy zaczynają myśleć w kategoriach długoterminowej ochrony majątku, a nie krótkoterminowych spekulacji.

Złoto jest aktywem, które historycznie rośnie wtedy, gdy dolar traci na sile, a światową gospodarką wstrząsają niepewne wydarzenia. Im więcej niepokoju w geopolityce, tym częściej inwestorzy patrzą w stronę złota jako aktywa pierwszego wyboru, jeśli chodzi o ochronę majątku

Paweł Mazurek

Jak reagują firmy: złoto jako element strategii, a nie ciekawostka

Geopolityczne napięcia i dynamiczne ruchy na rynku walutowym sprawiają, że coraz więcej przedsiębiorstw zaczyna patrzeć na złoto podobnie jak banki centralne: nie jak na instrument do krótkoterminowej spekulacji, ale jak na stabilny składnik rezerw. W warunkach, gdy kredyt jest drogi albo mniej dostępny, a koszty prowadzenia działalności rosną, część firm decyduje się na budowę rezerwy w złocie, traktując ją jako amortyzator na wypadek niespodziewanych zdarzeń.

Taki rezerwowy „portfel kruszcowy” może być wykorzystywany w sposób bardzo elastyczny. Przedsiębiorstwo, które posiada część majątku w fizycznym złocie, w razie potrzeby jest w stanie szybko spieniężyć część zasobów, nie sprzedając kluczowych aktywów operacyjnych, takich jak nieruchomości czy maszyny.

Coraz więcej firm w Polsce decyduje się zabezpieczać swój majątek w fizycznym złocie, traktując je jako element stabilizujący bilans. Z perspektywy przedsiębiorstwa złoto może pełnić funkcję rezerwy strategicznej

Paweł Mazurek

A co ze „zwykłym Kowalskim”?

Geopolityka i decyzje rządów nie wpływają wyłącznie na wyniki spółek giełdowych czy strategie banków centralnych. Przekładają się także na codzienne życie – na ratę kredytu, rachunki za energię, ceny paliw czy podstawowych produktów. W takim otoczeniu rośnie znaczenie prywatnych „poduszek bezpieczeństwa”.

Złoto, właśnie dlatego, że jest aktywem prostym do zrozumienia, coraz częściej pojawia się w portfelach osób, które nie interesują się na co dzień rynkami finansowymi. Nie wymaga śledzenia wykresów ani znajomości złożonych instrumentów – wystarczy regularność i długoterminowe podejście.

Złoto może odegrać kluczową rolę w budowaniu stabilności finansowej. Nie potrzeba ogromnego kapitału. Wystarczy zacząć, nawet od najmniejszego kroku

Paweł Mazurek, Mennica Mazovia

W praktyce złoto pełni w domowych finansach podwójną rolę. Z jednej strony jest długoterminową lokatą wartości, z drugiej zaś stanowi płynną rezerwę, którą można wykorzystać w razie nagłych wydatków bez konieczności zaciągania długu.

Prognozy na 2026 rok: wzrosty, korekty i scenariusze dla złota

Po tak dynamicznych wzrostach z lat 2024–2025 naturalne jest pytanie, co dalej. Część analityków wskazuje na możliwość korekty, inni przypominają, że w historii złota zdarzały się hossy o znacznie większej skali.

Prognozy instytucji finansowych zakładają średnią cenę złota w 2026 roku w okolicach 4400 dolarów za uncję, z możliwością dojścia do 4600 dolarów pod koniec roku.

Znacznie ważniejsze od konkretnych poziomów cen jest jednak zrozumienie mechanizmu: złoto zyskuje, gdy rośnie niepewność geopolityczna, słabnie dolar, banki centralne kontynuują zakupy, a realne stopy procentowe pozostają niskie.

Pułap 5 tysięcy dolarów za uncję może zostać w 2026 roku osiągnięty stosunkowo łatwo, jeśli utrzyma się wysoki popyt i obecny poziom niepewności. Zamiast łapać szczyty, warto myśleć o złocie jako o filarze bezpieczeństwa

Paweł Mazurek

Świat wchodzi w 2026 rok z dużą dozą niewiadomych. W takim środowisku złoto ponownie udowadnia swoją rolę – nie jako krótkotrwała moda, lecz jako ponadczasowe narzędzie ochrony kapitału, po które sięgają zarówno przedsiębiorcy, jak i gospodarstwa domowe.

pixel